Rocksteady – jamajska odpowiedź na upały i taneczne szaleństwo. W połowie lat 60. XX wieku, gdy słońce prażyło niemiłosiernie, a parkiety rozgrzane były do czerwoności, na Jamajce narodził się nowy styl muzyczny – rocksteady. To właśnie wtedy artyści tacy jak Alton Ellis, The Gaylads i The Paragons postanowili zwolnić tempo i stworzyć coś, przy czym można było się zrelaksować i po prostu poczuć rytm.
Rocksteady to esencja jamajskiej muzyki – pulsujący bas, chwytliwe melodie i teksty o miłości, życiu i codziennych radościach. Wśród największych przebojów gatunku znajdziemy takie utwory jak „Girl I’ve Got a Date” Altona Ellisa, „My Jamaican Girl” The Gaylads czy „The Tide Is High” The Paragons.
Nazwa „rocksteady” wzięła się od tytułu piosenki Altona Ellisa, która idealnie oddawała charakter tego nowego, bujającego stylu. Rocksteady to muzyka do słuchania i tańczenia, idealna na letnie wieczory i spotkania z przyjaciółmi. A tańczy się do niej tak, jakby czas zwolnił, a każdy ruch stawał się płynny i naturalny.
Chociaż rocksteady nie trwał długo, bo już pod koniec lat 60. ustąpiło miejsca reggae, to jednak na zawsze zapisał się w historii muzyki jamajskiej i do dziś inspiruje artystów na całym świecie.





