Radio Częstotliwość X

Alternatywna Świadomość

Lewandowski chuj
Ludzie Spiski SPORT X-Radio

Robert Lewandowski nie chce już grać w reprezentacji Polski

Może to dobrze? Moim skromnym zdaniem, stało się dobrze – dobrze się stało. Zamiast gry w reprezentacji Polski Robert Lewandowski będzie miał więcej czasu na grę w reklamach i pajacowanie na TikToku.
Ponoć opaska nic nie znaczy. Zgadza się, tytuł „magistra” też nie a jednak… Oddajcie cesarzowi co cesarskie…

Burza wokół kadry: Lewandowski kontra Probierz. Kto ma rację w tym sporze?

Prawdziwa burza rozpętała się w polskiej piłce nożnej. Jej epicentrum to konflikt na linii Robert Lewandowski – Michał Probierz. Po tym, jak selekcjoner reprezentacji Polski odebrał napastnikowi Barcelony opaskę kapitana, Lewandowski miał ogłosić: „Dopóki Probierz jest trenerem, ja nie gram w kadrze”. Ta deklaracja wstrząsnęła sportową Polską i wywołała lawinę komentarzy, które podzieliły kibiców, ekspertów i osoby publiczne. Z medialnych sygnałów odejście Lewandowskiego nie smuci reszty reprezentacji Polski a raczej panuje nastrój radości.

„Opaska nic nie znaczy”

Główną osią sporu jest decyzja Michała Probierza o zmianie kapitana. Co jednak najciekawsze, sam selekcjoner w jednym z wywiadów przytoczył słowa, które miał usłyszeć od Lewandowskiego, zanim jeszcze decyzja została publicznie ogłoszona. Probierz zrelacjonował rozmowę z piłkarzem, w której ten miał stwierdzić, że „opaska nic nie znaczy i niczego nie zmieni w tym zespole”. Zestawienie tej wypowiedzi z późniejszą, niezwykle ostrą reakcją na utratę opaski kapitana, stało się dla wielu komentatorów dowodem na niekonsekwencję i „gwiazdorzenie” piłkarza.

Do niczego się nie nadają

„Po marcowych meczach eliminacji MŚ Robert Lewandowski zrugał do spodu sztab szkoleniowy reprezentacji Polski. Jego wypowiedź dla Jacka Kurowskiego w TVP po wygranym 2:0 meczu z Maltą była tylko delikatną cząstką tego, co usłyszeli w szatni trenerzy i przy okazji, piłkarze. A usłyszeli, że do niczego się nie nadają, że treningi są fatalne, a czas marnowany na dośrodkowania oraz stałe fragmenty” – czytamy na portalu sport.tvp.pl.

„Biorąc pod uwagę utratę zaufania do selekcjonera Reprezentacji Polski postanowiłem do czasu kiedy jest trenerem zrezygnować z gry w Reprezentacji Polski. Mam nadzieję, że będzie dane mi jeszcze zagrać dla najlepszych kibiców na świecie”. – wpis z platformy X z 8 czerwca 2025 g 21:40

Przegląd Sportowy komentuje tak:

„Co bowiem z tych dwóch krótkich zdań wynika? Mający 37 lat Lewandowski pisze, że w reprezentacji Probierza już nie zagra, jednocześnie ma wielką nadzieję, iż to nie koniec przygody z kadrą.
Tak więc:

1. Przekazuje prezesowi Cezaremu Kuleszy „ja albo on”, niezależnie od wyniku wtorkowego meczu z Finlandią.
2. Życzy nam porażki z Finlandią, po której Probierz straci pracę.
3. Życzy nam porażki w eliminacjach mundialu i wierząc w swoją długowieczność, liczy, że jeszcze coś zagra u kolejnego selekcjonera.
Sami wybierzcie, ale żadna z odpowiedzi nie pasuje do naprawdę wielkiego piłkarza, który tyle razy powtarzał, że ma orzełka w sercu.”

„Gwiazdorzenie” i brak pokory? Głosy krytyki

Ta decyzja wywołała lawinę komentarzy w mediach sportowych na całym świecie. Dziennikarze i eksperci są podzieleni. Jedni uważają, że Lewandowski postąpił słusznie, broniąc swojego honoru, inni krytykują go za brak lojalności wobec drużyny narodowej. Michał Probierz na razie nie wydał oficjalnego oświadczenia, ale media spekulują, że konflikt ten może mieć poważne konsekwencje dla przyszłości polskiej reprezentacji.

Co ciekawe, to nie pierwszy raz, kiedy Lewandowski publicznie wyraża swoje niezadowolenie z decyzji trenera. Jeszcze przed ogłoszeniem rezygnacji, w jednym z wywiadów, Lewandowski dał do zrozumienia, że nie zgadza się z metodami Probierza. „Nie tak wyobrażam sobie współpracę z trenerem reprezentacji” – powiedział wtedy Lewandowski.

Decyzja Lewandowskiego spotkała się z ostrą krytyką ze strony wielu internautów i kibiców. W mediach społecznościowych pojawiły się liczne komentarze, w których zarzuca się mu gwiazdorzenie i brak pokory. „Lewandowski myśli, że jest pępkiem świata” – pisze jeden z internautów. „Reprezentacja to nie teatr jednego aktora” – dodaje inny.

Część kibiców przypomina również, że mimo statusu gwiazdy światowego formatu, Lewandowski nie odniósł z reprezentacją Polski znaczących sukcesów. „Za granicą jest wielki, a w kadrze co? Nic!” – czytamy w jednym z komentarzy. „Czasem mam wrażenie, że Lewandowskiemu orzełek na koszulce przeszkadza” – pisze inny internauta.

Wielu kibiców podkreśla również, że w drużynie narodowej najważniejsze jest dobro reprezentacji i autorytet trenera. „Nikt nie jest ważniejszy od drużyny” – pisze jeden z internautów. „Trener ma zawsze rację, a Lewandowski powinien się dostosować” – dodaje inny.

Jan Tomaszewski, były bramkarz reprezentacji Polski, ostro skrytykował Lewandowskiego: „To jest skandal! Nikt nie jest ważniejszy od reprezentacji. Lewandowski powinien przeprosić trenera i kibiców”.

Mateusz Borek, komentator sportowy, dodał: „Lewandowski zachowuje się jak obrażone dziecko. To nie jest postawa godna kapitana reprezentacji”.

Roman Kołtoń, dziennikarz sportowy, stwierdził: „Lewandowski powinien pamiętać, że gra w drużynie narodowej, a nie w swoim prywatnym teatrze. Trener ma prawo podejmować decyzje, nawet jeśli nie podobają się kapitanowi”.

Agnieszka Kobus-Zawojska, wioślarka i mistrzyni olimpijska, skomentowała: „W drużynie najważniejsza jest harmonia i współpraca. Lewandowski powinien to zrozumieć i dostosować się do decyzji trenera”.

Maciej Iwański, komentator sportowy: „Kapitan powinien świecić przykładem, a nie obrażać się jak dziecko. To nie jest postawa godna lidera reprezentacji”.

Krzysztof Stanowski, dziennikarz sportowy: „Lewandowskiemu uderzyła sodówka do głowy. Myśli, że jest ważniejszy od reprezentacji, a to nieprawda”.

Andrzej Twarowski, komentator sportowy: „Lewandowski powinien pamiętać, że gra w drużynie narodowej, a nie w swoim prywatnym teatrze. Trener ma prawo podejmować decyzje, nawet jeśli nie podobają się kapitanowi”.

Marcin Gortat, koszykarz: „W szatni drużyny narodowej to trener jest najważniejszy. Piłkarze powinni się podporządkować jego decyzjom. Lewandowski powinien o tym pamiętać”.

Można z klasą.

Warto przypomnieć, że zanim Robert Lewandowski został kapitanem reprezentacji Polski, funkcję kapitana pełnił Jakub Błaszczykowski. Po zmianie kapitana Błaszczykowski z pokorą przyjął decyzję trenera i nadal grał w drużynie narodowej, nie manifestując publicznie swojego niezadowolenia.

Obrona kapitana i głosy rozsądku

Nie wszyscy jednak potępiają Lewandowskiego. W jego obronie stają niektóre osoby ze świata sportu, podkreślając jego zasługi i prawo do własnych emocji.

Iga Świątek, tenisistka: „Robert jest ikoną polskiego sportu i jego decyzja zasługuje na szacunek. Mam nadzieję, że sytuacja szybko się wyjaśni”.

Sławomir Nitras, poseł: „Lewandowski to wielki sportowiec, ale nikt nie jest ważniejszy od reprezentacji Polski. Mam nadzieję, że konflikt zostanie zażegnany”.

Reprezentacja – największy zaszczyt

W kontekście całej afery warto przypomnieć, jak o grze w narodowych barwach wypowiadają się inne wielkie gwiazdy światowej piłki. Ich słowa stanowią najlepszy komentarz do tego, czym powinna być gra w reprezentacji kraju.

Cristiano Ronaldo: „Gra dla reprezentacji to największy zaszczyt, jaki może spotkać piłkarza. Zawsze daję z siebie wszystko dla Portugalii”.

Lionel Messi: „Reprezentacja Argentyny jest dla mnie najważniejsza. Zawsze marzyłem o tym, żeby zdobyć z nią mistrzostwo świata”.

Neymar da Silva Santos Júnior : „Gra dla Brazylii to spełnienie moich marzeń. Zawsze czuję dumę, kiedy zakładam tę koszulkę”.

Mohamed Salah: „Gra dla Egiptu zawsze była moim marzeniem. To dla mnie ogromny zaszczyt i odpowiedzialność”.

Kevin De Bruyne: „Reprezentacja Belgii jest dla mnie jak rodzina. Zawsze daję z siebie wszystko dla drużyny”.

Harry Kane: „Gra dla Anglii to powód do dumy. Chcę dać z siebie wszystko, aby osiągnąć sukces z reprezentacją”.

Kylian Mbappé: „Gra dla Francji to dla mnie ogromny zaszczyt. Zawsze daję z siebie wszystko dla drużyny i chcę osiągać z nią sukcesy”.

Luka Modrić: „Reprezentacja Chorwacji jest dla mnie najważniejsza. Zawsze marzyłem o tym, żeby grać dla swojego kraju i dawać radość kibicom”.

Sadio Mané: „Gra dla Senegalu to dla mnie powód do dumy. Chcę inspirować młodych piłkarzy i pokazać im, że marzenia się spełniają”.

Przyszłość Roberta Lewandowskiego w kadrze stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Jedno jest pewne – polska piłka znalazła się na ostrym zakręcie, a ten konflikt na długo pozostanie w pamięci kibiców.

******************************

Na marginesie meczu w którym, Robert Lewandowski nie zagra, to już 11 i 12 czerwca 2025 r. pojawi się w Polsce jako świadek w sprawie Lewandowski vs. Kucharski

Rozprawa dotyczy sporu między Robertem Lewandowskim a jego byłym menedżerem Cezarym Kucharskim, który broni się przed oskarżeniem o szantaż. Przedstawiono publicznie nagrania, które mają być dowodem w sprawie. Ich odsłuchanie trwało prawie 3,5 godziny – przekazał portal przegladsportowy.onet.pl.

Według ustaleń śledczych od września 2019 roku do września 2020 roku kilkukrotnie groził
on swojemu byłemu klientowi Lewandowskiemu, że rozpowszechni informacje dotyczące „rzekomych nieprawidłowości w rozliczeniach podatkowych należącej do pokrzywdzonego spółki prawa handlowego”.

Kierując groźbę podejrzany zapowiadał spowodowanie postępowania karnego i rozgłoszenie wiadomości uwłaczającej czci pokrzywdzonego oraz jego żony, sugerując jednocześnie, że zachowa w tajemnicy opisane powyżej okoliczności w przypadku zapłaty przez pokrzywdzonego piłkarza kwoty 20 milionów euro
– przekazała wtedy Prokuratura Regionalna w Warszawie.

Zaprezentowane nagrania są dowodami w sprawie karnej, w której m.in. oskarżycielem posiłkowym jest Lewandowski. Sąd będzie musiał ustalić, czy piłkarz był przez Kucharskiego rzeczywiście szantażowany.

Według przegladsportowy.onet.pl z nagrań wynika, że Kucharski kilka razy wspominał o 20 mln euro jako kwocie, za którą jest w stanie „ponieść ryzyko”. Mówi też o 100 tys. zł za każdy dzień… ewentualnego zatrzymania przez „smutnych panów ze służb”. Sugeruje Lewandowskiemu, że to cena za spokój jego oraz jego żony i zarzuca mu niepłacenie podatków zarówno w Polsce, jak i w Niemczech.

Na pewno ty ze swoją żoną jesteście oszustami podatkowymi – powiedział do Lewandowskiego z nagraniu ze stycznia 2020, a z jego ust padają też słowa „wałek” i „złodziejstwo„.

Piłkarz z kolei zarzuca Kucharskiemu, że „brał pieniądze, brudne pieniądze z zagranicy„
i fałszował dokumenty, żeby otrzymać kredyt. Z kolejnych nagrań wynika, że Lewandowski dokonał przeglądu swoich działań podatkowych i według biegłych zarówno z Polski, jak i Niemiec nie dopuścił się nieprawidłowości. Padają też słowa, że działania byłego menedżera, który ze sprawą miał wcześniej zapoznać jednego z niemieckich dziennikarzy, to szantaż.

Wg opinii biegłego dotyczącej tych nagrań wynika, że dwa z trzech uznano za autentyczne i integralne,
nie wykryto w nich śladów cięć i montażu. Jak stwierdził przewodniczący składu „sąd ocenia materiał dowodowy dopiero po przeprowadzeniu całości postępowania w sprawie, przed wydaniem wyroku”. Spór trwa od 2017 roku, gdy Lewandowski podjął decyzję o rozstaniu z Kucharskim, swoim wieloletnim menedżerem i posiadaczem praw do wizerunku piłkarza.

W październiku 2020 roku w trakcie pierwszego z przesłuchań Kucharski nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu
oraz odmówił odpowiedzi na jakiekolwiek pytania prokuratora, w tym dotyczące ustosunkowania się do zapisu powyższych rozmów.

W kwietniu 2021 roku Kucharski nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, odmówił składania wyjaśnień oraz nie odpowiedział na pytania prokuratora.

W styczniu 2024 roku do sądu wpłynęła opinia z badań fonoskopijnych rozmów Lewego z jego menedżerem. Wcześniej śledczy zabezpieczyli komputer Kucharskiego, w którym znaleziono m.in. wiadomości e-mail wysyłane z adresu byłego menedżera. Badania nagrań wykonane przez biegłego
z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu nie wykazały żadnych ingerencji.

Aleksander Góral
x-radio.pl

1 KOMENTARZ

  1. Popieram, Lewandowskiemu już się nie chce grać w reprezentacji, zresztą od dłuższego czasu to widać, nawet koledzy z kadry mają dosyć jego gwiazdorzenia, o czymś to też świadczy że zachowuje się jak być nawet według innych reprezentantów. W FC Barcelona też pajacował ale tam go ukrócili. Jak by się czuł kapitanem to by raczej próbował pomóc tej kadrze a nie gwiazdorzył. Tak nie zachowuje się kapitan.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *